W.K.
Jeszcze
muszę zdążyć
zanim mnie zapomną
słowa pod gwiaździstym niebem
pomruki wieczoru
i tęsknoty do
nie wiem
płomienie w akacjach
co szeleszczą w bezgłosach
szczęścia małe niedorzeczne
blaski niby słońca
i te ślady nadziei beznadziei ślepej
muszę zdążyć
zanim zgaśnie
zachwyt światem
jeszcze
Ilość odsłon: 190





Komentarze
Flmng
marzec 17, 2026 21:34
Ładny wiersz.
Afrodyta
marzec 15, 2026 09:39
Nie przepadam za słowem "nadzieja" i tym, co ze sobą niesie, ale w Twoim wierszu mi się podoba. Podskórnie czuję, że w takim doborze wyrazów, świetnie oddaje sedno tego, czym nadzieja bywa najczęściej.
Basia
marzec 14, 2026 11:49
Bardzo mi się podoba. Zwłaszcza zachwianie między nadzieja a beznadzieją, które próbuje wyjść na prostą
Majowa
marzec 12, 2026 21:34
Ładne
Uchwycone coś co prawie jest nieuchwytne
Pozdrawiam