prometeusz
on i ona
nie mów mi o swoich problemach
z czasów kiedy się nie znaliśmy
ja też nie wspomnę o swoich
nie mów mi o stresach
jakie przeżywałaś w poprzednim związku
ja swoje staram się wymazać z pamięci
nie wspominaj o dzieciach
przez które jest więcej trosk niż radości
tak samo jak ty znam ten ból
i nie potrafię zrozumieć dlaczego
dlaczego tak się dzieje
mam wrażenie że kiedy już coś zaczyna się układać
to wtedy jakieś tajemne moce niszczą to
i nie dopuszczają abyśmy byli szczęśliwi
powinienem już przerwać słowa tego epizodu zakończyć
bez dalszych wątpliwości
jednak moja wyobraźnia jest nie przewidywalna
nie potrafi kończyć czegoś
niż sam bym tego oczekiwał
dlatego podtrzymam nieoczekiwaną wyobraźnię
niech wytrwa do końca moich myśli
i niech pojawi się w zwątpieniach
o jakich wcześniej nie miałem pojęcia
nich utrudni mi powrót do początku
niechaj mnie uśpi w woni kwiatów
a one tak jak i oni czekają aż płakać się zachce
z wrażenia o niewinności ustąpią
mów do mnie o tym
jak bardzo jestem tobie potrzebny
jeżeli jednak nie chcesz
możemy o tym pomilczeć
jednak pamiętaj tęsknię za tobą
bo taka jest moja natura





Komentarze
Leszek.J
marzec 20, 2026 18:24
Wszystko jasne, od początku do końca
Pozdrawiam
x l a x
marzec 15, 2026 22:24
Proza wersyfikowana.
Basia
marzec 14, 2026 12:33
Żart, mam nadzieję że się nie obraziłeś. Uciekam, bo muszę kluski robić :)
Basia
marzec 14, 2026 12:33
Żart, mam nadzieję że się nie obraziłeś. Uciekam, bo muszę kluski robić :)
Basia
marzec 14, 2026 12:20
Najpierw trochę mrozu, potem lekko rozgrzewa palce, żeby na koniec znowu chłodzić. Wyjdź że z tej chłodziarki ;)
Pozdrawiam