Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

gdy o zmroku
szcza na drzewo
i trawy wokół 
buduje tam dom
na wolnej przestrzeni
gdzie wybiegi dla
małych tornadów
trudno stworzyć klitkę 
z ciepłą sypialnią

jest chłodno 
jest pierwotny zamysł 
ogrzany teren
włoży pierścionek 
na palec samicy 

tak dostojnie
zsuwa zamek 
przyznając lenna
bo władza uderza do marzeń 

będzie z tego 
wątpliwej jakości nawóz 
kolejna powódź 
wygłodniałego robactwa 
Ilość odsłon: 190

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.