W.K.
Odejście
skreślił cię żółtym flamastrem
po prostu poprawiał margines świata
po prostu poprawiał margines świata
jakbyś była przypisem do czegoś
bo nic innego pod ręką nie miał
prócz tej jaskrawości
która udaje decyzję
spóźnił się na autobus
ostatni do kaplicy
gdzie cisza ma sklepienie
bo nic innego pod ręką nie miał
prócz tej jaskrawości
która udaje decyzję
spóźnił się na autobus
ostatni do kaplicy
gdzie cisza ma sklepienie
i echo odpowiada tylko tym
co pytają bez przekonania
a potem przesiadka na pętlę konwalii
tam, gdzie zapach jest zbyt niewinny
by pamiętać o skreśleniach
więc jesteś
nie w jego liniach
lecz między nimi
gdzie żaden flamaster nie sięga
co pytają bez przekonania
a potem przesiadka na pętlę konwalii
tam, gdzie zapach jest zbyt niewinny
by pamiętać o skreśleniach
więc jesteś
nie w jego liniach
lecz między nimi
gdzie żaden flamaster nie sięga
Ilość odsłon: 180





Komentarze
Paleface
kwiecień 20, 2026 20:31
Trzeci, który czytam i trzeci, który jakoś przyciąga. Pierwsza strofa - świetna! Ale i całość intryguje, bo można interpretować bardziej przyziemnie i bardziej hmmm... transcendentalnie.
x l a x
kwiecień 10, 2026 09:46
Ja bym napisał to w 1 os.l.poj., bo w tej postaci powstaje mało wiarygodne zdystansowanie.
Basia
kwiecień 08, 2026 06:31
Kto skreślił? Ciekawy wiersz, w puencie jest sedno.