prometeusz
asertywność
z jakiego pola przywiał wiatr
ziarno nienawiści
z jakiego ziarno zrozumienia
nie czepiaj się mnie babie lato
bo zostaniesz trędowate
ja próbuję tylko pozostać sobą jednak w ukryciu
jak chrząszcz przed upałem i wychłodzeniem
zakopuję się w piasku
byłem zbyt łatwowiernym stworzeniem
często pogryziony przez stado komarów
nie mam blizn i nie noszę w sobie uprzedzeń
mam za to kute rany wyryte w pamięci absolutnej
Ilość odsłon: 193





Komentarze
Nie znaleziono żadnych komentarzy.