Janvierdunord
Vitre
za każdym razem
gdy patrzę na te same drzewa
dostrzegam cząstkę siebie
myśli mają konsystencję
gęstych chmur
odczucia wirują
jak ptaki nad drzewami
aż do momentu
gdy deszcz pobłogosławi ziemię
11. 04. 2021
Ilość odsłon: 590





Komentarze
Janvierdunord
maj 13, 2026 19:50
Leszku dziękuje pięknie za wgląd w txt słowo refleksję i życzę pięknego dnia ))<-
Leszek.J
kwiecień 20, 2026 14:42
Niewiele słów a musiałem trzy razy czytać, to dobrze świadczy o treści.
Pozdrawiam
Janvierdunord
kwiecień 19, 2026 12:02
dziękuje za wgląd w tekst rodzaj syntezy wersów zapisanym w dość enigmatyczny sposób ((,- które w końcowej formie dają obraz...pozdrawiam
Afrodyta
kwiecień 15, 2026 14:32
Podoba mi się. Podmiot liryczny wydaje się być wyłącznie obserwatorem rzeczywistości, w której przegląda się jak w lustrze. Jednak zakończenie, które koresponduje z tytułem, zmienia jego pozycję. Staje się częścią sytuacji lirycznej, jej uczestnikiem.
Janvierdunord
kwiecień 12, 2026 14:41
dziękuje i też w całej rozciągłośći wypowiedzi i tej wprawce milczenia chciałbym
ale prozak czasami ucieka jak tramwaj lini nocnej
ta jedyna koncepcja odjezdza
a w głowie pozostaje jeszcze milion mysli
której i tak nie są konsolidacją tej poprzedniej
dziękuje za wgląd
Basia
kwiecień 12, 2026 09:16
Ale fajne! Bardzo! Tylko faktycznie chciałoby się więcej :)
Mithril
kwiecień 12, 2026 09:01
...jasne, że tak! Tylko mam niedosyt opowieści. Prymitywizm i kwiecistość sformułowań idą czasem obok siebie i tu właśnie mam dysonans.
- gdybym "zlał" tekst, to nawet bym się nie wysłowił. A warto było ryja otworzyć :-)
Janvierdunord
kwiecień 11, 2026 22:27
Mit a możę przypatrz\ się na parki i drzewa i te czarne cienie które zmieniają położenie które tworzą romantyzm
Janvierdunord
kwiecień 11, 2026 22:22
Mit a moę przypatrz\ się na parki i drzrewa i te czarne cienie które zmieniają położenie
Janvierdunord
kwiecień 11, 2026 22:15
dziękuje pięknie impresjonizm tak taki prozak .inter nie potrzebny ..pozdrawiam serdecznie