Zdzisław Brałkowski
O niematematycznym zerze
Twardym szeryfem siebie nazywał,
„Wy miękiszony!" – innych tak zwał.
Pewny, że nikt go nigdy nie ruszy,
publiczną forsę trwonił, gdzie chciał.
Jednak spadł z konia – wynik wyborów.
Pycha zniknęła, uśmiech też spełzł.
Gdy pod nogami grunt zaczął parzyć,
spieprzył na Węgry, w trwodze na fest.
Tak to pis-twardziel, mocarny w gębie,
tchórzem podszyty okazał się.
Z polską Temidą nie chciał mieć styku,
by za przestępstwa nie siedzieć, więc
„na Węgrzech Orban mi gwarantuje
spokojne życie, już troski precz!”.
Wszystko do czasu. Tenże nie przetrwał,
w ichnich wyborach spadł z konia też.
„Gdzie nam się podziać?! O my, nieszczęśni! –
wraz z kumplem wyje. – Czas pryskać gdzieś!
Rosja? Białoruś? Przyjmą nas chyba.
Nasze zasługi… Putin je chce”.
***
To kwestia czasu. Cierpliwość cnotą.
"Temida czuwa, by zważyć cię.
Nie rycz na próżno. Wrócisz do Polski.
Oczekujemy… i cela też".
Ilość odsłon: 164





Komentarze
Leszek.J
kwiecień 28, 2026 19:09
Zgoda
Zdzisław Brałkowski
kwiecień 25, 2026 08:43
Napisałem o rozmowach w Polsce premiera Polski z prezydentem Francji, a nie że to możliwy kierunek ucieczki Zera (i Romanowskiego). USA też odpadło (bardzo długi czas załatwiania pozwolenia).
Dla nich kierunek ucieczki z Węgier - możliwa Białoruś, Rosja (Serbia chyba nie, gdyż stara się o wejście do UE). Może też Izrael (tam się teraz zadekował szef Zondacrypto, który finansował Zero).
Leszek.J
kwiecień 24, 2026 18:32
O Francji nawet nie pomyślałem w tym kontekście, bardziej o Białorusi, czy Serbii :(
Zdzisław Brałkowski
kwiecień 22, 2026 08:15
Leszku - wg mnie na spotkaniu prezydenta Francji Macrona i premiera Polski Tuska omawiano naprawdę ważne sprawy. Rzeknę - bardzo ważne, strategiczne i perspektywiczne (energetyka, atom pokojowy i militarny, współpraca, rozszerzenie sojuszu obu państw z Nancy z 2025...).
Tam Naćpan byłby tylko piątym kołem u wozu, przeszkadzającym. Do tego treść rozmów mogłaby dotrzeć do Moskwy poprzez poddupnych Batyra. Więc...
Leszek.J
kwiecień 20, 2026 15:06
Już od pierwszego zdania wiadomo o kim mowa.
Ciekawe co oni tam wykombinują?
Pozdrawiam