tetu
zostawmy legendy tym co mają czas na czekanie
kiedy zdzieramy z siebie maski dnia
bez zbędnych metafor i koronek
nie szukaj ratunku
bez zbędnych metafor i koronek
nie szukaj ratunku
jestem twoim końcem świata a nie bezpieczną przystanią
chwilą
zbyt gwałtowną na szept
zbyt prawdziwą na kłamstwa o miłości
chwilą
zbyt gwałtowną na szept
zbyt prawdziwą na kłamstwa o miłości
zanim światło ulicznych latarni
rozszczepi nasze ciała
udowodnij
rozszczepi nasze ciała
udowodnij
że to nie jest kolejna śmierć
na raty
Ilość odsłon: 201





Komentarze
tetu
maj 08, 2026 08:39
Anya, Basia. Leszek, bardzo Wam dziękuję za zajrzenie i komentarze. Miłego.
Leszek.J
maj 05, 2026 19:48
Bardzo dobry wiersz który wymyka się analizom z pomocą "szkiełka i oka" ani "kłamstwom o miłości"
Pozdrawiam
Basia
kwiecień 30, 2026 05:53
Mocna rzecz. Fajnie napisane.
Anya
kwiecień 28, 2026 16:40
To jest jak emocjonalne uderzenie. Miłość bez znieczulenia. Wiersz, o relacji, która zamiast leczyć, rzuca wyzwanie. Bardzo dobry! Pozdrawiam :)