Anya
mgnienie
ziemia jeszcze chłodna
jak nienoszony dawno jedwab
próbuje przypomnieć sobie
zielony rytm
wiosna zaczyna się
w pęknięciu kory
w soku który krąży
pod skórą drzewa
ptaki
nie śpiewają dla nas
one tak zwyczajnie
cerują dźwiękiem niebo
żeby nie było tak puste
po zimie
nawet słońce
jeszcze kładzie się na trawie niepewnie
jak ktoś kto obawia się
wejść
pąk
ostrożnie otwiera swoje wnętrze
bojąc się nieznanego dotąd
światła
poranek
zostawia krople na delikatnych
nieporadnych jeszcze
blaszkach
Ilość odsłon: 168





Komentarze
x l a x
maj 07, 2026 17:51
Jest poezja, ale ja bym tak:
"ziemia jeszcze chłodna
jak nienoszony dawno jedwab
próbuje przypomnieć sobie zielony rytm
wiosna zaczyna się w pęknięciu kory
w soku który krąży pod skórą drzewa
ptaki nie śpiewają dla nas
zwyczajnie cerują dźwiękiem niebo
żeby nie było tak dziurawe po zimie
nawet słońce kładzie się na trawie
jak ktoś kto obawia się wzejść
pąk ostrożnie otwiera swoje wnętrze
boi się nieznanego dotąd światła
poranek zostawia krople na delikatnych
nieporadnych jeszcze blaszkach"
. . .
Basia
maj 07, 2026 05:08
Bardzo delikatne te obrazy, jest pięknie!
Leszek.J
maj 05, 2026 19:30
Piękny, przyrodniczy opis wiosny, czyta się wybornie.
Pozdrawiam
tetu
maj 01, 2026 19:19
Przepiękny, magiczny, delikatny obraz przedwiośnia. Cerowanie dźwiękiem nieba przez ptaki — perełka. W ogóle piękne i obrazowe metafory. Bardzo mi się tutaj podoba. Jest nastrojowo i autentycznie. Pozdrawiam.