Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki



I.
Na stołach już niemal pustki, nad głowami krążą okrągłe frazy i tygrysie szerszenie. 
Czas łowów, powietrze i skóra nad wargą wilgotne i przyciężkie.
Zaciągam się miejscem, gdzieś między ucztą a ciałem.
Uniwersytet oddycha przypisami i szeptem.
Mówią: wizytówka, zapis w aktach i certyfikaty.

II.
Śledczy odnotują okrągłość fraz. Powtarzalność.
Teatralne ruchy dłoni przekonują do wiary
w cudownie rozmnożoną różnorodność postaw i stabilny kurs waluty.
Interesy mają miękkie brzegi, a emocje? Zbiegają komentarzem w dół. Łączą się w jeden świetlny punkt.

III. 
Wiara przykleja się do brzuchatej statuetki.
W kącie za bogato zdobionym wazonem życie prześladuje martwą naturę.
Dzikie kwiaty nie więdną. Zmieniają perspektywę człowieka.
Nie mrugam, nie kicham, by nie zmieszać powietrza. Żeby żyło się lepiej.
Mówią: byle nie popaść w szpony szmaragdu.
Przeciągam się, lekko kulejąc przekraczam 
granice. Nieco zatarte linie kredy kreślone przez śledczych. Nic mi do tego. 


Ilość odsłon: 184

Komentarze

maj 02, 2026 14:07

Nie będę ukrywał, że cieszą mnie wasze wizyty i komentarze pod wierszem.
Dlatego warto żyć.

maj 01, 2026 21:18

Życie prześladuje martwą naturę ;) bardzo fajne

maj 01, 2026 19:05

Ależ tutaj gęsto! Niesamowity klimat! Fraza o tym, że "życie prześladuje martwą naturę", robi robotę. "Miękkie brzegi interesów" — super. Dużo tutaj ciekawych, niejednoznacznych fraz, momentami wpadających w ironiczny ton.
Do tego mega intrygujący "21. dostatni", który już we mnie pulsuje:)
Cały tekst bardzo obrazowy i nieoczywisty – świetnie się czytało!