prometeusz
ciąg dalszy
kawiarenki kawiarenki
nie pij Piotrek nie pij Piotrek
ach co bym dał w zamian
miłość to za mało
pragnę cię kochanie moje
pragnę cię w każdy dzień mojego niedopatrzenia
uwierz mi że jestem z tobą
ze mną śpiewa chór niepokonanych
jestem ukąszony przez dramat
ciąg dalszy ciąg dalszy
nie wiem czy nastąpi śpiewasz o miłości
ciąg dalszy przezywam twoim imieniem
bądź zaproszona na pół dnia mojego wczorajszego
słyszysz te dźwięki saksofonu
to utopia lecz kocham ją
razem z rytmem jaki mi dałaś
wiem że nie chcę już walczyć
nie chcę marzyć że przyjdziesz
ciąg dalszy nie nastąpi
zanim noc się skończy będziesz w pobliżu
nie przy mnie nie nie nie
tak być nie może nie mogę nie
wynoszę się może ponadto i wiem że to za wiele
zrozumiesz zrozumiesz
mów do mnie że przyszłaś że jesteś od dawna
cicho bo wiem że ciąg dalszy
ciąg dalszy nie nie nie nie
zamilknę wyzwolony w tobie niepojęty
na ciąg przyjazny jestem już za bardzo zdezorientowany
zabierz mnie do swojego zrozumienia
bo jestem w ciągu dalszym dalszym i dalszym
jak harcerz z harcerką wędrował
jesienne róże





Komentarze
Basia
maj 01, 2026 21:15
Świetne, uśmiechnęłam się do tekstu i chichrałam trochę, przyznaje się :D rzeczywiście dobry
tetu
maj 01, 2026 18:54
Powiem szczerze, że bardzo mnie to zaciekawiło. Od razu zaświtały mi w głowie piosenki, na których zbudowałeś ten tekst. Świetnie "argumentujesz" to tym powracającym "ciągiem dalszym" co fajnie oddaje emocjonalne zagubienie. Jest pomysł i jest potencjał. Pozdrawiam.