Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

nie ma dokąd odejść Piotrze
tafla lustra jest mętna
jakby ktoś za nią rozlał gęsty niepokój

odbicie nie nadąża za moim ruchem
mruga spóźnione
szara cisza zatrzymuje każde słowo

jak mam wejść w to miękkie srebro
przełknąć milczenie
cięższe od zimnej rtęci

nie ma dokąd odejść

mogę tylko rozbić ten obraz 
odłamkami wyciąć sobie drogę
na drugą stronę

powietrza



Ilość odsłon: 219

Komentarze

maj 22, 2026 08:24

Basiu, Leszku, dziękuję za Wasze refleksje. Miło że zaglądacie. Pozdrawiam.

​​​Bardzo dziękuję za ten komentarz, Davidzie. Fakt, że dostrzegłeś w tym tekście więcej treści niż słów, to dla mnie ogromny komplement – zwłaszcza że do motywu lustra podszedłeś z naturalnym sceptycyzmem.

​Jeśli chodzi o drugą strofę – masz pełną rację, że stylistycznie schodzi ona bliżej dosłowności. Jednak ten zabieg był z mojej strony celowy. Zależało mi na wprowadzeniu takiego surowego, wręcz fizycznego zgrzytu w czasie i nienaturalnego opóźnienia, zanim peelka przejdzie do kolejnych metafor. Świadomie zostawiam ten rytm, ale Twoja uwaga jest dla mnie niezwykle cenna i na pewno zachowam ją w pamięci.

​Dziękuję za Twój czas, czujne oko i świetną analizę!

​P.S. Ten specyficzny zgrzyt czasu i zwolnienie akcji w drugiej strofie miały też bardzo blisko rezonować z utworem, który wstawiłam – stąd ta dosłowność.


Pięknie dziękuję, Anyo. Trafiłaś w samo sedno – to miał być właśnie taki intymny, cichy list, w którym bezradność miesza się z desperackim szukaniem wyjścia. Bardzo mnie cieszy, że poczułaś to napięcie i tę ciszę między wersami. Twoje słowa to dla mnie ogromna radość. Ciepło pozdrawiam.

maj 20, 2026 19:28

Wiersz, można odczytać jak bardzo osobisty, niedopowiedziany list do Piotra - pełen napięcia, bezradności i potrzeby dotarcia „na drugą stronę”emocji lub relacji. Zwrot bezpośredni sprawia, że wiersz brzmi intymnie, jak rozmowa prowadzona już bardziej w ciszy niż słowach. Pozdrawiam :)

maj 20, 2026 15:49

...o lustrach, własnym odbiciu, o realiach lub równoległym świecie po drugiej stronie, napisano już tak wiele, że podchodziłem ze sceptycyzmem, ale ...

__tu znalazłem bardzo dobre/mocne wejście; trzecia strofa kontynuuje emocjonalny poziom, by ostatnia zakończyła się również mocną pointą (...tak jakby po słowach "mogę tylko rozbić ten obraz..." w zawieszeniu pozostawało niewypowiedziane pytanie: "czy tego właśnie chcesz __?")
_ Jedynie druga strofa ze swoją dosłownością lekko odstaje od reszty (fajnie by było to poprawić, by czytelnik nie był wyciągany z tego, jakże dobrego, metaforycznego i metafizycznego klimatu...)

___Ale całość się broni _pokazuje kryzys partnerski i tożsamości peela/peelki na nowo, świeżo, a poprzez dialog - dynamicznie

Komentarz przydługawy, bo treści w tym wierszu jest więcej niż wypuszczonych w eter słów

Dziękuję
___

maj 19, 2026 18:24

Przekaz jest jasny - o braku wyjścia z sytuacji gdzie przyszłość maluje się mętnie.
A jedyną możliwością jest przejście na drugą stronę życia.
Dobry wiersz

maj 16, 2026 19:30

Chociaż ta puenta gdyby była z wykrzyknikiem to... Oooo tak!

maj 16, 2026 19:29

Kojarzy mi się z myślami samobójczymi i samotnością,.. znam ten stan skupienia myśli na mrocznej stronie życia.

maj 16, 2026 18:13

Dziękuję Wokka.

maj 16, 2026 16:49

Surrealistyczne wiersz o meandrach bycia we dwoje.
Narratorki z "Piotrem". Trudnego bycia. Ciekawy utwór.

maj 16, 2026 16:03

https://www.youtube.com/watch?v=Nvd8IKYsZ9E&list=RDNvd8IKYsZ9E&start_radio=1