Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Księżyc obiega swą matkę Ziemię

w dwadzieścia siedem, z groszami, dni.

W dziewięć „księżyców” dziecko dasz mi.

 

Ziemia zaś krąży wokoło Słońca

w trzysta sześćdziesiąt dodać pięć dni.

Tyle wytrzymam, choć już się ckni.

 

Słońce obiega nam Galaktykę

w dwieście pięćdziesiąt milionów lat.

Rok galaktyczny – to czasu szmat!

 

W myśli rozkminiam – gdybym się cofnął

i żyć już mógłbym o rok ten wstecz…

czy dinozaury bym gonił precz?

 

Niee… jest za wcześnie. Jeszcze miliony

lat muszą minąć. To w późny trias,

jurę i kredę – ich będzie czas.

 

W milionach liczyć? Lepiej w miliardach.

Cztery i pół już (drąż, chłopie, drąż!)

Układ Słoneczny istnieje wciąż.

 

Lecz w galaktycznych, gdy to policzę…

od razu żyję. Dwadzieścia lat

ma ledwie Słońce? Młody nasz świat!

Ilość odsłon: 134

Komentarze

czerwiec 06, 2026 08:32

Twoje oczekiwanie, Basiu, zawiera w sobie sprzeczność logiczną ;) Lepiej napisać "...dzisiaj jeszcze niepoliczalne". To daje nadzieję, że kiedyś uczeni douczą się i policzą ;)

czerwiec 05, 2026 21:22

To ja czekam aż policzą niepoliczalne ;)

czerwiec 05, 2026 20:43

Akurat te "okresy czasu" są sprawdzalne i dobrze policzone przez "znawców w temacie" :)

czerwiec 05, 2026 18:42

Kto tak naprawdę wie..? I kto dokładnie wie jaki to czas? Jest nawet piosenka: https://music.youtube.com/watch?v=lzLbmOHTYcI&si=7MfDXf5Q9FlKjpRU