tim koza
Gira5
wyjąłem rant z oka
męskie głosy czarowne
na granicy płaczu ze stall.
kosmiczny początek porządku
dwie kule orzechowej żółci
balansują na płótnie w trójwymiarze
antropomorficzny opat uwikłany
bluszczem czerwień schodzi
z bladych policzków trybularz
rozgrzesza freski nieruchomieją
oczy krów pękają czernina
na stole przeskakuję mur
odnajduję zasięg i uciekam.
uśmiecham się na pożegnanie.
Ilość odsłon: 162





Komentarze
Leszek.J
czerwiec 10, 2026 18:52
Odbieram tak jak poprzednicy
wokka
czerwiec 07, 2026 21:44
Słowo "gira" ma 2 znaczenia:
- kwas chlebowy
- noga ( w gwarze poznańskiej i kujawskiej)
x l a x
czerwiec 07, 2026 20:49
Przecież to jest zwykły grafomański bełkot! Masz dużo jeszcze tych Gir?
Basia
czerwiec 07, 2026 20:23
Trochę nie wiem o co chodzi, brzmi jak delirium.. Proponuję trochę więcej logiki i będzie wiersz. Takiej logiki w mówieniu, pisz raczej tak jak mówisz, bo to na razie jest mega skrótowe a przez to nieczytelne.