prometeusz
para wodna
przez sam środek cmentarza
z obszernej studni wypływał potok łez
jednak to były tylko pobożne życzenia ludzi
którzy wierząc w takie gusła
wykorzystywali tą wodę na wiele sposobów
podlewali nią kwiaty myli ręce
nawet i pili ją jakby była przenajczystsza
nikt tego nie zbadał bo i po co
woda była tu odkąd ją pamiętano
a ja i moja dama osobliwa i przerażona kochanka
codziennie od samego zmroku
zamienialiśmy się w parę nad tym potokiem łez
kłębiliśmy się do samego świtu i tylko dlatego
aby następnego dnia wyparować w świetle mglistego poranka
byliśmy przekonani że tak samo jak nieskończoność światła
i wszystkie stworzenia realne i nierealne
tak samo i my znieczuleni tym osobliwym miejscem
będziemy istnieć w odbiciach świateł i w bezgraniczności
lecz jednak nasza podróż w niezrozumiały dla nas sposób
naprawdę odbiła się tylko że w czarnej dziurze
odkryto nas bezzwłocznie i rozsypano na szarej płachcie
stwierdzono braki w niebiańskiej dokumentacji
ponoć rodzina nie opłaciła miejsca pochówku
i chociaż nasze truchła zostały zmielone
my nadal byliśmy parą parą w bezkresnej wzajemności





Komentarze
Basia
czerwiec 29, 2026 13:02
Fajne, choć trochę przerażające