Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

z nastaniem lata leniwie odchodzi świeżość. ptak jeszcze nocą treluje ale

zielone potomstwo gałązek już rozluźnia nienaruszalne dotąd więzi.

dla młodych głów nie ma znaczenia cichnąca wokół mowa

ptaków czy widok kilku uschłych liści. kiedy lipcowe

dni wyciszą ptactwo a spadłe liście osiągną wagę

puchu nadejdzie upał. wraz z nim bezruch.

i nawracający jak co roku

smutek umykających

wieczorów.

Ilość odsłon: 353

Komentarze

lipiec 03, 2026 20:50

LeszekJ - zamierzona.

lipiec 03, 2026 18:40

Wygląda mi to raczej na krótką prozę.
A wersyfikacja to taka zamierzona?

czerwiec 26, 2026 14:56

David przez fau - Dziękuję,

czerwiec 26, 2026 14:18

...ja przyłączam się do Mithrila, bo wersyfikacja trąci pewną "geometryczną" manierą...
__ale klimat jest, jest refleksja nad przesileniem i odchodzeniem lata
__i czego mi brakuje - mocniejszej pointy i akcentów lirycznych ---> trochę mniej dosłowności ---

Pozdrawiam
.

czerwiec 25, 2026 07:18

Mithrill, x l a x - dziękuję za czas poświęcony na czytanie i opinie.

czerwiec 24, 2026 22:15

Bardzo to słabe, kawanaławizm, pseudoliryka. Na końcu brakuje jeszcze dopisku: czytała Krystyna Czubówna. Do następnego.

czerwiec 24, 2026 20:07

...koszmarna wersyfikacja.

czerwiec 24, 2026 15:15

Animuslimen, dziękuję za miły odbiór tego tekstu. Cieszy mnie to zwłaszcza, że rzadko pisuję teksty krótkie.
Niektórzy fotografowie przyrody faktycznie uważają, że najlepszy okres na utrwalanie zjawisk, które fascynują ptasiarzy (w naszej strefie klimatycznej), trwa do końca czerwca.
Dziękuję za odwiedziny i do następnych spotkań :)

czerwiec 24, 2026 15:02

Basiu, dziękuję za odwiedziny i miły komentarz. Jestem naprawdę zaskoczona. Takiego odbioru zupełnie się nie spodziewałam. Jeszcze raz dziękuję!

czerwiec 24, 2026 14:35

Mmm... Prawdziwa uczta! Bardzo mi się podoba