Zdzisław Brałkowski
Wiwisekcja pisania
Chęć
pisania działa na ludzi dość dziwnie.
Jedni
piszą trzeźwo, inni – jak w malignie.
O
tych drugich szkoda nawet słowo pisać…
„Świat
pełen wariatów” – wiemy nie od dzisiaj.
Tyle
że wariaci, drzewiej znani w kręgu,
teraz
w internecie szukają zasięgu.
Dziwolągi
piszą, puszą się, nie widząc,
że
z ulicznym klaunem często mogą przysiąść.
…W
tej chwili aż palce zadrżały klikając,
czy
może o sobie nie piszę, dumając.
Lecz
słowa już ciałem stały się. Za późno.
Mogłem
się powstrzymać. Ujawniłem próżność.
Ilość odsłon: 96





Komentarze
Nie znaleziono żadnych komentarzy.