Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Dziś obchodzimy w świecie dzień węża,

więc choć namawiasz, że forsy nie żal,

odsuń swą rękę od mej kieszeni.

Dziś mam tam węża i to się ceni.

 

Ręki nie wsadzaj! Miej wzgląd na gada,

gdy cię ukąsi, nie będziesz rada.

Twoje „weź kup mi. Spójrz, jak w nich ładnie”–

węża nie ruszy. Zakup odpadnie.

 

Skończ, nie napieraj! Bo myknę snadnie,

nie patrząc celu, tam, gdzie popadnie.

Lub, w nerwach będąc –  aż gdzie pieprz rośnie…
Dzisiaj na próżno twa chęć, twój pośpiech.

 

Śpiesz się powoli! To dobra rada.
Za dzień już może nie będzie gada.

Zrobić dziś chcesz, co możesz jutro?

A może jutro już będzie futro?

 

Przestań wciąż pleść jak ten, co na mękach.

Mam wyżej dziurek w nosie,  nie stękaj.

Widziały gały twoje, co brały.

…No dobra, kupię ci te sandały.

Ilość odsłon: 109

Komentarze

lipiec 20, 2026 17:24

Basiu... rozumiem, że prawa rękawiczka do prawej ręki ;)

lipiec 20, 2026 13:26

Wolę ten styl pisania w opowieściach historycznych i legendach, tam naprawdę pasuje jak rękawiczka do ręki :)

lipiec 20, 2026 09:26

Może nie aż tak... przede wszystkim jest pożyteczny - broni przed niepotrzebnym wyrzucaniem pieniędzy ;)

PS. W facecji wykorzystałem aż jedenaście przysłów i powiedzeń. Dość dużo jak na ledwie czterostrofowy utwór ;)

lipiec 19, 2026 17:23

A czy ten wąż to gatunek jadowity? :-)