Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Nie wiem jak ją zauważyłam 
zdawała się niewidzialna
pochylała plecy
pod zimnymi razami wspomnień 
dręczącymi nawet w cieplejsze dni

Błyszczące oczy i zacięte usta 
zdradzały hart ducha 
naręcza wspaniałych historii
które trzymała w ramionach
jak przyjaciół których nie chciała pożegnać 
jak bukiety kwiatów polnych
na które patrzyła w młodości 
jadąc na wozie pełnym siana

Nie wiem jak znalazła się sama
w tym peryferyjnym miasteczku 
między jednym a drugim 
takim samym jak poprzednie gdzie
mijała dziewczęta z różowymi włosami 
chłopców w rurkach z telefonami w dłoniach 
mijała półki w sklepach uginające się 
pod chemicznym chlebem

Nie wiedziała czemu nawet tutaj
szuka znajomych sylwetek
znanych fasonów spódnic 
eleganckich czółenek i kapeluszy
po których bez okularów 
mogła rozpoznać osobę 
chociaż jedną 
"nie tym razem" pomyślała
zginając plecy jeszcze odrobinkę
Ilość odsłon: 323

Komentarze

lipiec 24, 2026 14:51

Fajnie :) dzięki

lipiec 24, 2026 14:25

Hej pierwsze dwie strofy bardziej mi się podobają ja bym nawet rozdzielił je na osobny wiersz, ale jako całość też mi się podoba. Pozdrawiam

lipiec 22, 2026 17:43

Dzięki Animuslumen, Xlax za słowo pod tekstem

lipiec 22, 2026 13:29

*choćby

lipiec 22, 2026 13:28

Jasne Basiu, niech ten wers odstaje, skoro taki był zamysł, nie jest to błąd, coś co powinno zostać zmienione, raczej kwestia gustu. Gdyby brać każdą krytykę pod uwagę – edycji nie byłoby końca, każdy chce trochę zmieniać czyjś wiersz pod siebie. Jeśli chodzi o mnie to zwykle korzystam z konstruktywnej krytyki, jestem bardzo wdzięczny i dziękuję, ale też nie zawsze. Dzięki temu moje dwa wiersze: głębia i mroczny ja (na innej stronie) bardzo zyskały. Zaś userzy z pseudo-krytyką z automatu będą blokowani, choć to był guru, który wydał kilka tomików! :)

lipiec 21, 2026 15:34

"Mowa wiązana (nazywana również wierszem) to wypowiedź artystyczna zorganizowana według określonych reguł wersyfikacyjnych. W przeciwieństwie do swobodnej mowy potocznej, charakteryzuje się ona wyraźnym podziałem na wersy, obecnością rytmu, rymów czy stałej liczby sylab. Jest to podstawowy synonim poezji."
Tu u ciebie jest harlekinowa proza pamiętnikowa, pozbawiona interpunkcji i pocięta na wersy. Może dałoby się coś napisać dla Czytelnika?

lipiec 20, 2026 13:09

Ten wers będzie odstawał ;) bo jest w nim więcej do przekazania

lipiec 20, 2026 13:02

Nie wiem, nie siedzę w ramach, oceniam na podstawie, czy się podoba, czy nie, mniej lub bardziej.

Dalej wers z chlebem odstaje. Może, pod chlebo-podobnym wytworem, do złudzenia chlebem. W każdym razie nie wiem, dlaczego uparłaś się na tą chemię, która nie pozostawia nic czytelnikowi do interpretacji. Pod chlebem z niejednym złEm w swoim składzie – to byłoby za bardzo moje xD

lipiec 20, 2026 06:21

Problem w tym, że to brzmi jak proza.. Jakby nie patrzeć. Nie wiem czy aby nie powinnam tego tekstu przenieść do innej rubryki.

lipiec 20, 2026 06:02

Fajnie, cieszę się, dzięki