tim koza
530
asamblaż odnalezionych ulic obok
deszcz stuka w porzuconą koparkę
napięcie lśni w Colmar.
etiopska kobieta uroda wielu dworców
zaprasza do dalszych poszukiwań
duże soczyste zęby negowane
przez łysych aparatczyków kontrabas
rudej sukienki powtarza: miłość
na sztywno to pułapka proszę Pani
słyszę pianino robi się nerwowo
zniszczenia w ciele kobieta
okrywa walizkę kartonem po pomarańczach.
wciąż nie rozumiem szklaków migracji
alzackich bocianów.
Ilość odsłon: 113





Komentarze
Leszek.J
lipiec 23, 2026 16:20
Jakby uporządkować, byłoby coś