Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

~serce jak lód, głowa i ręce wirtuoza

sześć minut po osiemnastej
jestem
płonę

​mogę być powietrzem
dla Ciebie słońcem
być mogę

​prosty ze mnie człek
wytrącony
wybuchnę

​co wieczór się rozpadam

absolutnie


- W człowieku zdusić można wszystko poza potrzebą absolutu,
która przetrwa zniszczenie świątyń, a nawet zanik religii na ziemi.
~ Emil Cioran
Ilość odsłon: 198

Komentarze

lipiec 29, 2026 20:53

Bernadetta
Taki odbiór to ogromna satysfakcja. Cieszę się, że te chemiczne dwuznaczności i napięcie między kontrolą a wybuchem wybrzmiały tak czytelnie. Co do Ciorana – czasem rama pomaga powołać tekst do życia, ale to czytelnik decyduje, czy wciąż jest mu potrzebna. Dziękuję za piękny ślad :-)

lipiec 29, 2026 20:26

Leszek.J

Wolny wodór ma zbyt dużą reaktywność, żeby trwać samemu. Dzięki!

lipiec 29, 2026 19:27

Widzę tu wielką tęsknotę za kimś.

lipiec 29, 2026 17:33

Basia

Chemia bywa niewidoczna, dopóki coś nie wybuchnie. Pozdrowienia :-)

lipiec 29, 2026 14:49

Ta próba połączenia fizyki i poezji, jest genialna w zmyśle. Jednak w samej treści nie ma nawiązania. Czekam na bardziej udane

lipiec 28, 2026 12:42

Bardzo zatrzymał mnie ten wiersz. Już przy pierwszym czytaniu działa, nawet jeśli ktoś nie wie, kim był Henry Cavendish. Dopiero później sprawdziłam tę postać i wtedy słowo „wybuchnę” dostało dla mnie zupełnie nowy wymiar. Bardzo lubię takie teksty, które po przeczytaniu zostawiają jeszcze coś do odkrycia.

Mam też poczucie, że tutaj właściwie każde słowo jest po coś. Zastanowiła mnie nawet konkretna godzina: „sześć minut po osiemnastej”. Nie wiem, czy ma ukryte znaczenie, ale właśnie ta precyzja mocno mnie zaintrygowała.

Najbardziej poruszył mnie fragment „wytrącony / wybuchnę”. Odczytałam go jednocześnie jako reakcję chemiczną i jako moment wytrącenia z wewnętrznej równowagi. Brzmi dla mnie trochę jak ostrzeżenie, trochę jak zapowiedź czegoś nieuniknionego.

Podoba mi się też kontrast między „serce jak lód, głowa i ręce wirtuoza” a późniejszym „jestem / płonę”. Najpierw widzę człowieka chłodnego, bardzo kontrolującego siebie, a chwilę później wszystko zaczyna się zmieniać

Jedyną rzeczą, przy której się zatrzymałam, jest cytat Ciorana. Sam w sobie jest piękny, ale mam wrażenie, że wiersz ma na tyle dużą siłę, że poradziłby sobie również bez tego dopowiedzenia. To oczywiście tylko moje odczucie jako czytelniczki.

Dziękuję za ten tekst. Został ze mną na dłużej.

Podoba mi się ten kierunek