Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

kręcą się wybrańcy z telefonem w ręku 
patrzą na białe kobiety duszą się perfumami
w puchatych kurtkach kiedy trzydzieści stopni jest w cieniu.
mewa dopadła resztki kurczaka
którego jedliśmy w niedzielę 
podaję Ci rękę 
w biskupim ogrodzie i w tym jest coś więcej.

naprzeciw jest cmentarz
i uzależnieni 
a światło katedry pozwala odnaleźć
paczuszkę zawiniątko i rylec.

Ilość odsłon: 129

Komentarze

lipiec 30, 2026 06:55

Ciekawy widok tu malujesz, refleksyjny i prawdziwy. Jest w nim dużo melancholii. To podanie ręki jest małym światełkiem, że nie wszystko stracone.

lipiec 29, 2026 22:47

Demontaż przestrzeni sacrum, w którym światło zabytkowej katedry staje się jedynie użytkowym punktem oświetleniowym dla ludzi z marginesu.

lipiec 29, 2026 22:27

Byłoby to ciekawe, gdyby kobiety nie dusiły perfum, a całość tworzyła pewien logiczny ciąg z konsekwencją zdarzeń. W tej postaci to impresyjna wydmuszka.