Brednienakarniszu
Niemoc
Ubrałaś się jak śmierć.
Chowasz twarz.
Sypiesz się jak gruz
ze świątyni w Atenach.
A ja nic nie mówię.
Patrzę na uschnięte róże ode mnie.
Jak Ty.
I nic nie mogę.
Ilość odsłon: 345
Ubrałaś się jak śmierć.
Chowasz twarz.
Sypiesz się jak gruz
ze świątyni w Atenach.
A ja nic nie mówię.
Patrzę na uschnięte róże ode mnie.
Jak Ty.
I nic nie mogę.
Komentarze
Brednienakarniszu
sierpień 07, 2026 22:43
Dziękuje . Pozdrawiam serdecznie .
Basia
sierpień 05, 2026 20:33
Mocna rzecz...
Leszek.J
sierpień 05, 2026 18:06
Obie wersje uznałbym za równoważne, nie jestem zwolennikiem skracania wierszy
pozdrawiam
harald.poems
sierpień 05, 2026 05:36
Najmocniejszym punktem jest dla mnie osobno zawieszone „Jak ty.” – ta dwuznaczność osiada w tekście bardzo głęboko. Gdyby jeszcze odchudzić I i III strofę ze zbyt klasycznych metafor (oczy, róże) na rzecz rygorystycznego konkretu, wiersz uderzałby z jeszcze większą siłą.
Dobry, duszny klimat. Pozdrawiam :-)