Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

podziurawiona od środka 
krokami wieszczącymi upadek 
idę przez supernowy 
plac centralny w warszawie 

zapachniało trawą  
rozglądam się uważnie i widzę -
pomiędzy betonowymi płytami 
pozostawiono jej szczodrze szczeliny 

w łoskocie słyszę też ptaki 
- wciąż jeszcze śpiewają 
schowane w starych drzewach  

w tych zasilanych rurkami 
jakoś nie chciały zamieszkać 
może to przez żurawie - 
białemu do towarzystwa 
stawiają tu klocek czarny 

idę i myślę naiwnie 
o pełnym zaćmieniu słońca 
i czy ta makieta do zdjęć 
ma szansę naprawdę ożyć 

Ilość odsłon: 555

Komentarze

sierpień 21, 2026 21:17

Animuslumen, wiem ;) dziękuję i pozdrawiam:)
Javierfinord, ładne, choć już nieco inne - to co zaimprowizowałeś. Pozdrawiam:)

sierpień 20, 2026 22:46

Witaj, mam złą wiadomość, nie ożyje, heh, ładny melancholijny wiersz, pozdrawiam :)

sierpień 20, 2026 21:10


rozglądam się uważnie i widzę -

zapachniało trawą po porannym deszczu


pomiędzy betonowymi płytami
pozostawiono jej szczodrze
szczeliny

rodzą kwiaty w odcieniach światła

sierpień 16, 2026 20:52

Brednie..., krótka wersja była jedynie hasłowym zapisem tego, co chciałam przedstawić. Nie było w niej tego, co tutaj - konkretnego rzeczywistego miejsca.
Twoje zredukowanie całkowicie zabrało rytm, a miejscami również zamierzony przekaz.
Dziękuję za ponowne zajrzenie i pozdrawiam :)

Janvierdunord, dziękuję pięknie. Tak dokładnie o to chodzi. Niby ładnie, coraz ładniej, a jednak apokaliptycznie.
Pozdrawiam serdecznie

sierpień 16, 2026 19:22

bardzo dobry tekst -i nie widzę tu potrzeby redukcji txt lub pozbycie się kilku słów - txt jest wyrazisty i przemawia ....właśnie beton topi sie w słońcu kumulując i nie stygnąc ..pozdrawiam

sierpień 16, 2026 18:55

Ta krótka wersja była o niebo pepsza , a te należałoby odchudzic trochę. Tak to widzę mniej więcej. Pozdrawiam

podziurawiona od środka
upadam
idę przez supernowy
plac centralny w warszawie

zapachniało trawą
pomiędzy betonowymi płytami
pozostawiono jej szczodrze szczeliny
Ptaki ćwierkają
schowane w starych dziuplach

białemu do towarzystwa
stawiają klocek czarny

idę i myślę o zaćmieniu słońca
i czy ta makieta do zdjęć
ma szansę ożyć

sierpień 14, 2026 23:58

Leszku, dziękuję za odwiedziny i ślad
Pozdrawiam

sierpień 14, 2026 17:20

Myślę że starsze drzewa są wyższe i bardziej rozłożyste, dlatego w nich ptaki mieszkają.
Spacerek zawsze dobrze robi.
Pozdrawiam

sierpień 14, 2026 09:33

„Propozycja tytułów” rozpisana we właściwy wiersz
Pozdrawiam:)

sierpień 13, 2026 20:11

Brednie…, dzięki za podobanie
Chwiejny krok nie musi oznaczać stanu po spożyciu
Pozdrówki