Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

na dywanie w brudnym miejskim śniegu

niezrównoważona piękność mignęła przelotnie.


mroźny wiatr zawiewa strach do brzegu

szybki oddech topi jaźń sromotnie.


księżyca srebrne ostrze ma kształt pustych oczu

ptaki odleciały nic nie zwiastuje wiosny.


krew płynie z brzozy ukrzyżowanej na zboczu

ktoś rozcina list ni żałosny ni miłosny.


Ilość odsłon: 106

Komentarze

sierpień 18, 2026 18:47

Wiersz coś mówi, tylko rymy gramatyczne są nie na dzisiejsze czasy.
Sam mam dużo wierszy z takimi rymami, nie wiem czy je publikować?