Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

była już taka
w płomieniu zapałki
teraz
zapala kaganek oświaty

podręczniki
zarabiają na siebie wakacjami
zaplątanymi w sznurowadła

andersena
w rodzinie nie było

mundurek
ograniczy śniadania
pajacyk
poda zupę na płaskim talerzu

przez pracę do zbawienia
usłyszała między nawą a brukiem
obok spacerowało szczęście
na tłuściutkich nóżkach
w towarzystwie szpilek od prady

uśmiech dziewczynka zna z fotografii
i nie potrafi tak ładnie
Ilość odsłon: 160

Komentarze

sierpień 21, 2026 20:33

Pięknie dziękuję za obecność przy moim słowie:)
Tak, Leszku, oprócz dzieci sprzedających lemoniadę, są takie, które próbują sprzedać to co dostały. Ta dziewczynka otrzymała od jakiejś pani likwidującej sklep pasmanteryjny, resztki towaru : sznurowadła, wstążeczki, tasiemki itp i naprawdę bieda z jej oczu aż kapała.

sierpień 21, 2026 17:50

O Nurio pewnie znasz taką dziewczynkę(ki).
Super wiersz Ci wyszedł.
Pozdrawiam

sierpień 21, 2026 14:09


Hej jak dla mnie są dużo pomieszania czasów w tym jednym wierszu
Ja bym tak go zapisał, nieco określiłem z oczywistości , ale możesz je zachować , mi tak lepiej czyta się wiersz. Ciekawe metafory. Bardziej mi tutaj pasują szpile a nie szpilki , że to też taki cios jest w kontraście do tej biedy. Jest większa dwuznaczność .Pozdrawiam

była już taka
w płomieniu zapałki
teraz
zapala kaganek oświaty

podręczniki
zarabiają na siebie wakacjami
zaplątanymi w sznurowadła

andersena
w rodzinie nie było
pajacyk
podawal zupę na płaskim talerzu

przez pracę do zbawienia
a obok spacerowało szczęście
w szpilach od prady

uśmiech dziewczynka zna tylko z fotografii.

sierpień 21, 2026 07:29

​Dużo z tego tekstu wyczytałam dla siebie. Bardzo podoba mi się zestawienie motywów baśniowych z twardą rzeczywistością. Brak Andersena w rodzinie i zupa na płaskim talerzu robią niesamowitą robotę. W ogóle jest tu mnóstwo trafnych metafor, które dosadnie podkreślają biedę, traumę i brak radości, a w konsekwencji – odebrane dzieciństwo. Niezwykle spójny, mocny i plastyczny wiersz. Świetnie się czytało. Pozdrawiam.