Basia
Ten dzień nie skończy się nocą
Wypuszczasz mnie z ramion
natychmiast upadam
łagodnie podnosisz mnie
w kieszeń wsuwając ciastko
na bezdrożach
nie zauważam drogowskazów
obracam mapą a wiatr wyrywa mi ją z rąk
z oddali słyszę
wyraźnie czuję
słowa Twojej pieśni żyją
tęsknotą
w uderzeniach mojego serca
zapisujesz mi je na dłoni
ten dzień nie skończy się nocą
Ilość odsłon: 135





Komentarze
Leszek.J
sierpień 24, 2026 14:31
Ładny tytuł, w treści się nieco gubię.
Pozdrawiam
Mithril
sierpień 24, 2026 13:28
...słowa (nadczynnościowe) są - wiersza, brak.
Basia
sierpień 24, 2026 09:45
Dzięki za czytanie Brednienakarniszu
Brednienakarniszu
sierpień 24, 2026 07:54
Hej Basia ogólnie ładna opowieść , choć niektóre momenty zbyt dopowiedziane,
przygotowałem lekka korektę, może przemyśl zachowuje Twój sens. Ogólnie ładnie i poetycko .
upadam zdzierając kolano
podnosisz mnie
w kieszeń wsuwając ciastko
wplątuję się w krzaki
zbaczam na bezdroża
mijam kapliczkę
nie zauważam
zdezorientowana obracam mapę
łapiesz ja zanim odfruwa
łagodnie gładzisz moje czoło
słowa Twojej pieśni żyją
zapisujesz mi je na dłoni
ten dzień nie skończy się nocą