Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki










opanowuje siebie jak smok loch albo grotę 
lub jeśli jak na smoka jestem niewielki 
to śpię przy kominie leżąc na swym skarbie
a to złamany obol

moneta bez sensu jest bez sensu 
śpiewa Alicja do księżyca wyje sąsiada pies
kraina czarów w krainie chichów
księżyc w jej oczy koloru źrenic

mogliśmy być jak Bonnie i Clyde 
skończymy jak Jolanta Brzeska
hasztag Tomasz z Bydgoszczy

ciągle myślę o tym jak o czymś zapomnieć 
o czymś pamiętać albo przypomnieć 
lub jak mam powiedzieć że 
osoba która najlepiej obsłużyła mnie w macdonaldzie miała zespół Downa 
i ja nie chcę żeby było to żartem 

jednym z najmilszych ludzi
jakich spotykam jest Bangladeszyn 
bo nie wiem jak to się odmienia
i nic to nie zmienia że nie wiem 
tak jak to że on nie jest stąd 
a może już jest stąd bo to tutejszy Bangladeszyńczyk
to jak to się odmienia
kto wie 
a może ma jakieś ciekawe zaimki
zachodnie wartości a ja myślałem że te wartości to to że 
ludobójstwo to zło 
ale ludobójstwo to było kiedyś 
teraz to już nie ma ludobójstwa
ono musi dojrzeć 
być bliżej 
nabrać skali 
musisz je powąchać?

przy kominie śpi smok
zgasł blask księżyca w Alicji ślepiach
psa i sąsiada ktoś w końcu zastrzelił 
kończy się bajka

















 
Ilość odsłon: 111

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.