Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

księżyc na błękicie 
wilgoć wchodzi w łokieć 
ten kiedyś pęknięty
już będzie bolało 
dobrze mieć coś na zawsze 

nad Sopotem niesie się wrzask
jastrzębia 
nie wolno zabijać gołębi 
tylko straszyć na śmierć 

czarnowłosa wiedźma 
zamarła na mojej piersi 
ugryzła jabłko dla królewny 
ale jest silna nie będzie spać 
głowa opiera się na klatce
głaszczę 

znika księżyc z błękitu 
wiedźma z piersi 
zostanie ból 
kiedyś pękniętego łokcia 
dobrze jest mieć coś na zawsze 




Ilość odsłon: 136

Komentarze

wrzesień 02, 2026 18:23

Dla mnie to przepływ a nie łamanie, ale jak komu.
Pozdrawiam również

wrzesień 02, 2026 06:39

Kiedy koniec lata łamie się w złoto jesieni
Ładny wiersz, podoba mi się
Pozdrawiam