Brednienakarniszu
Matka Natura
Matka
biegnie po cudzych śladach.
Nad rzekę,
która ją dzieli.
Przechodzi przez most,
który kiedyś łączył.
Niesie pochodnię
w głuchej ciemności.
Słychać plusk w wodzie.
Matka
ugniata stopami
żyzną ziemię.
Ugniata stopami
żyzną ziemię.
Nawadnia ją łzami.
Potyka się o konary.
Krwawi.
Klęka.
Echo niesie się po lesie.
Matka nie przestaje szukać córki
w ziemi.
Chce,
by ją oddała.
Ilość odsłon: 311





Komentarze
Janvierdunord
wrzesień 08, 2026 22:53
podoba się ...i daje coś...
Brednienakarniszu
wrzesień 08, 2026 21:19
Dziękuję za post Leszku, domyślam się że to nie twoje klimaty . Pozdrawiam
Leszek.J
wrzesień 06, 2026 17:56
Smutno tu i to bardzo!