Amitiel
Adoracja
Patrzę jak na moim łóżku
masturbujesz się
otoczona nimbem
w koronie na głowie.
Błękitne szaty spływają
z twych piersi
niczym morskie
fale.
Twój przyspieszony
oddech jak wiatr
w porywach.
Oczy dwa
górskie kryształy
zapatrzone w niebyt.
Wyrwane z gardła
rozkoszne jęki
budzące dreszcz
w moich trzewiach.
Mogę tylko
patrzeć na to piękne
ciało.
Nie jestem
godzien
by się moim
stało.
Ilość odsłon: 142





Komentarze
Leszek.J
wrzesień 14, 2026 16:04
Dosłowność jest w całym tekście a na końcu rym ciało - stało.
Można by jeszcze nad tekstem popracować, coś ująć, coś dodać
x l a x
wrzesień 12, 2026 14:22
Poezja ma to do siebie, że nie ma ograniczeń w tematyce. Tekst śmiały i za to duży plus. Może budzić kontrowersje u niektórych, co nie nadążają za zmianami w obyczajowości. Natomiast poważną wadą tekstu jest tzw.kawanaławizm. Brak mu finezji w opisie, niedopowiedzeń, subtelności lirycznych - wszystko jest powiedziane, a więc do przeczytania na jeden raz. Trochę ratuje sytuację końcowa parafraza.
Do następnego.
Brednienakarniszu
wrzesień 12, 2026 14:10
Myślę że da uratować się ten tekst , jest w nim jakiś potencjał. Moja wizja z warto okroić i pozmieniać ,.pisywać oczywistości zaoowalować. Moje poprawki.
Przemysł. Pozdrawiam
Patrzę na ciebie,
otoczoną nimbem,
z koroną na głowie.
Błękitne szaty
spływają z twych piersi
niczym morskie
fale.
Twój przyspieszony
oddech
jak wiatr
w nagłych porywach.
Oczy —
dwa górskie kryształy,
zapatrzone
w dal.
Mogę tylko
patrzeć na ciebie.
Nie jestem
godzien,
by twoje ciało
stało się moje.
Mithril
wrzesień 12, 2026 12:30
...nie mam pojęcia, co z tym tekstem zrobić.
Basia
wrzesień 12, 2026 07:43
sorry, nie mogę tego czytać, chociaż widzę, że pisać potrafisz
Basia
wrzesień 12, 2026 07:37
beznadziejny, po co to?
Amitiel
wrzesień 11, 2026 22:56
To był wypadek przy pracy, przepraszam.
x l a x
wrzesień 11, 2026 22:55
Czytelnikowi należy się szacunek, a więc tekst trzeba sformatować.