tetu
kolacja przy świecach
teraz wiem jak wygląda wojna
sos do spaghetti oblepia wszystkie kąty
naszego nieistnienia nie można podważyć
nawet mucha nie siada tam gdzie zwykle
walka o terytorium kończyła się głośnym klapsem
tyle o tobie
o nas
i o tym że wojna
przychodzi coraz ciszej z hukiem
milkną zegary
dogasają świece
teraz rozumiem czym jest
jedz póki gorące
Ilość odsłon: 150





Komentarze
Leszek.J
wrzesień 14, 2026 15:10
To super wiersz wszystko jest na swoim miejscu.
Pozdrawiam
tetu
wrzesień 14, 2026 09:57
Brednie, dzięki za ślad. We wskazanym fragmencie czas przeszły niedokonany jest kluczowy i to jest absolutnie nie do ruszenia – spróbuj się nad tym zastanowić. Co do wersu:
"teraz rozumiem czym jest"– w pierwszej wersji miałam dopisane słowo "wojna", ale uznałam, że to dopowiedzenie jest zbędne. Jeśli z kolei wziąć pod lupę przymiotnik "nasza", to on bardzo zawęża obszar, nie uważasz? Ta wojna przybrałaby wymiar tylko i wyłącznie domowy, a tam dzieje się coś więcej.
Raz jeszcze dziękuję za wgląd i pozdrawiam.
Brednienakarniszu
wrzesień 13, 2026 23:42
Hej podoba mi się wiersz , a pointa jest super , można odrobinę okroić niektóre momenty, ja bym końcówkę okroił nieco i zmienił, też w czasie teraźniejszym pisal bez mieszania czasów.
walka o terytorium kończy się głośnym klapsem
przychodzisz coraz ciszej z hukiem
milkną zegary
dogasają świece
teraz rozumiem czym jest nasza wojna
jedz póki gorące
Tak bym zapisał końcówkę jako w tym kierunku bym poszedł.
PoZdrawiam
tetu
wrzesień 13, 2026 22:40
Xlax, dzięki za słowo. Fajnie, że przypomniałeś swój. Jeszcze raz chętnie przeczytam. Pozdrawiam.
Basiu, dziękuję za zajrzenie.
Rafał, dzięki.
Rafał Hille
wrzesień 13, 2026 15:22
uuu dobry tekst :)
Basia
wrzesień 13, 2026 05:23
Mocna rzecz.
x l a x
wrzesień 12, 2026 14:33
Gorzki obraz pożycia. Coś podobnego popełniłem:
https://poemax.pl/publikacja/11632-poki-wiersz-nas-nie-rozlaczy