Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

cd.

Lecz nie wszyscy „zrobieni”, nie wszyscy są stratni.

Tym, co wcześniej rządzili, Kral dał wyjście z matni

(a chętnych, by brać dolę od krypto-oszusta,

było wielu z prawicy, choć forsa nieczysta).

Ot, niejaki Piesiewicz (w PeKaOlu szeryf,

bliski kumpel prezesa) też lubił przelewy.

Zrobił Zyndę sponsorem. Pozwolił, by w zamian,

sportowców wizerunki używać w reklamach

nie płacąc im ni grosza, bez ich wiedzy także.

„Lepiej, by nie wiedzieli, a czas wszystko zatrze”.

 

Piesiewicz wziął zegarek. Kral dał. Mało warty,

w tysiakach cztery dyszki. W euro. Wolne żarty.

Hojniejszy był minister – Sasin, w PiS-u rządach,

jego żonie dał stołek… Bank wiedzy nie żądał.

Nie ma śladów jej pracy, miała raj, jak w niebie –

ponad milion złociszy (biedy już nie klepie)

wzięła w ciągu pół roku. Piesiewicz, mąż żony,

przed krachem Zondy został wcześniej uprzedzony

i wycofał swój milion. Zaś Polaków reszta

trzysta baniek straciła w tej giełdy geszeftach.

---------

cdn.

Ilość odsłon: 77

Komentarze

wrzesień 18, 2026 09:39

"Życie publiczne" (tak enigmatycznie ujmę) od tysięcy lat daje satyrykom niewyczerpane możliwości pisania :)

wrzesień 17, 2026 18:26

Wszystko tak było i się zdarzyło :)