Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Koty i psy dzisiaj zamilkły
obrosłe sierścią szarym puchem
na sznurze szosy biała łania
tak nieostrożna bo to jesień

śmierć na zakrętach ma swe straże
czuwa o każdej porze doby
nie zna głaskania i pieszczoty
nie znalazł jeszcze nikt sposobu

idziemy naprzód mimo wszystko
bo z optymizmu nasza droga
płomień miłości nieraz błyśnie
czasem na dobre w nas zamieszka	
Ilość odsłon: 178

Komentarze

październik 01, 2026 19:34

Dziękuję tetu, pomyślę nad Twoimi wątpliwościami.
Pozdrawiam

wrzesień 27, 2026 15:10

To ja powiem coś innego:)
​Wiersz ma potencjał i jest mocnym odniesieniem do problemu ginących zwierząt.
​Są jednak miejsca, które wzięłabym, Leszku, pod lupę. Pierwsza strofa... i tu się zaplątałam (albo czytam po chińsku, bo nikt nie zglaszał). Jest tam dużo obrazowania (nie wiem czy nie za dużo) i nie mam jasności, co właściwie zwisa na sznurze, a co ze sznura ;) Oczywiście domyślam się intencji, ale według mnie zrobił się tam mętlik. Można wręcz odnieść wrażenie, że wszystko ze wszystkim tam zwisa;)

​Ostatnia strofa mocno odstaje od wcześniejszego obrazowania i metaforyki, przez co daje znacznie słabszy efekt. Ale wiersz zdecydowanie zasługuje na zatrzymanie, porusza ważny temat. Pozdrawiam.

​PS
A gdyby tak przebudować drugi wers i nieco skorygować przerzutnię? Pomyśl.
I jeszcze rymy, jakieś takie przypadkowe. W każdej strofie gdzie indziej, przez co wiersz nie płynie. Nie wiem, czy ma to być wiersz rymowany, czy bardziej nie;)

wrzesień 20, 2026 19:30

Dzięki jeszcze raz :-)

wrzesień 20, 2026 18:10

...i od razu lepiej, po poprawie się czyta :)

wrzesień 20, 2026 17:55

Dziękuję Zdziśku, no faktycznie, z sugestii skorzystałem, pozdrawiam

wrzesień 20, 2026 17:53

Dziękuję Brednienakarmiszu, pozdrawiam

Dziękuję wokka, dobrze odczytałeś, pozdrawiam

wrzesień 19, 2026 19:26

Dobry rytmiczny wiersz o egzystencji ludzkiej))

wrzesień 19, 2026 13:47

Ostatnia strofa super , pocztątek lekko przegadany , ale dobrze się czyta ten wiersz. Pozdrawiam

wrzesień 19, 2026 09:38

Noo... fakt. Jesień nadchodzi, ale my "mimo wszystko...". Po jesieni i zimie znowu nadejdzie wiosna. Niech i w nas od nowa wstanie.

Dobry wiersz, bez smętku i z promykiem nadziei na przyszłość.

Moje sugestie:
- Czy to wiersz wolny? Wtedy usunąłbym mimowolny rym "ścieżka - zamieszka",
*czasem błyśnie - nieraz błyśnie (aby usunąć powtórzenie "czasem" zbyt blisko siebie, w sąsiadujących wersach).

wrzesień 18, 2026 19:05

Dziękuję Marku za ten plus :)