Dziwna
babie lato
gdy słońce chyli skronie ku jesieni
a z pól znikają kłosów złote plony
w powietrzu przędza cieniutka się mieni
a w jej srebrzystość błękit opleciony
to babie lato tkane z mgły i ciszy
przez niewidzialne elfy drży rozpięte
tęskną melodią której nikt nie słyszy
żegna dni ciepłe w pamięci zaklęte
mgłą cieńkich nitek z wolna świat spowija
oblepia listki które ronią drzewa
każdy liść rdzawy - ich życie przemija
wiatr już w gałęziach pieśń żałobną śpiewa
czmychnęło lato co pięknem zachwyca
oj będzie jeszcze przędła się tęsknica
Ilość odsłon: 91





Komentarze
Dziwna
październik 05, 2026 16:32
Pewnie że tak, Leszku.
Ale ja jestem zmarzluch:)
Mi jest najlepiej latem, a w tym roku mam niedosyt:)
Pozdrawiam
Leszek.J
październik 04, 2026 20:54
Ładnie o jesieni, według mnie każda pora roku ma swoje uroki.
Jak się dobrze czujemy, jak się dobrze nam wiedzie, to i mroźna zima może być piękna.
Pozdrawiam