Zdzisław Brałkowski
O dziwnym podobieństwie
Był sobie gangster, rządził w Trójmieście.
Zwali go Nikoś. Ktoś dorwał wreszcie
i tak zakończył swój żywot ziemski…
wspomniany w filmach, w książkowej treści.
Książkę, po latach, spisał i Batyr,
kiedyś ochroniarz jak Nikoś, zatem
to zrozumiałe – wspominać człeka,
co jakby krew z krwi… podobna rzeka.
Batyr – też pseudo. Nazwisko inne.
Patrząc na zdjęcia – tkwią myśli dziwne,
czy w grę nie wchodzą więzy gorące,
gdyż podobieństwo… nie! To manowce!
Ilość odsłon: 60





Komentarze
Zdzisław Brałkowski
październik 09, 2026 08:30
Leszku,widocznie ten Batyr to głęboko ukryty jakiś gangster. Dlatego niem szyscy wiedzą, kim i kto zacz.
Leszek.J
październik 08, 2026 18:49
Przeczytałem dwa razy i nie domyśliłem się kto to Batyr?
Pozdrawiam