aidegaart
Zdrowych i spokojnych
Tośmy się naczytali memów
o muzyce ludu, poszli spać i śnić
kilka śniętych ryb, radio możliwość,
reklamy bez telewizji, piłkarzy bez
meczów, włosy bez głowy.
Coś na kształt śmierci rzuciło cień. Jeśli
to było światło, zaproponowało remis
kończący się pogodą, trochę jazzu nad
rzeką, koniecznie niedomyte dzieci,
zdecydowane przypuścić atak na
arachnidy, dekapody, insekty. Bało się
o dzieci kupujące gumę, bo chciało płynąć,
oglądać drony, ekliptyczne popołudnia w
autobusie, zamiast wziąć się za robotę
i zapytać: co z niej wyrośnie.
Ilość odsłon: 126





Komentarze
David przez fau
październik 09, 2026 12:10
...pierwsza strofa zapowiada zwyczajowy u Ciebie sarkazm __ale w wydźwięku całości jest gorycz
_zniesmaczenie naszym życiem, naszymi "celami" czy przeżyciami, i w stosunku do naszych dzieci, do ich wychowania (przez nas samych, przecież _!)
...i cudowna puenta __
...się czytało
Pozdrawiam
.
Janvierdunord
październik 08, 2026 21:38
jest to rodzaj upragnionego piękna z akcentem pierwszomajowym ....pozdrawiam serdecznie
Leszek.J
październik 08, 2026 18:37
Przeczytałem na jednym oddechu, dobre!
wokka
październik 08, 2026 18:23
Najlepsze trzy końcowe wersy. Całość bardzo dobra))
x l a x
październik 08, 2026 08:08
Ciekawy text, dający do myślenia. No i dobra konwencja sugerująca zwykłego człowieka, ale myślącego patriotycznie. Może jednak "przypuścić atak".