Katarzyna Urbanik
mèimei
Nie mogłam zapleść ci warkoczy,
poznałam cię zbyt późno –
gdy trwałą miałaś już na głowie.
Kręte drogi, inne domy,
ten sam zegar i czas,
który uciekł jak złodziej –
zamknął za sobą drzwi.
Nie lubię smaku czekoladowych lodów.
Wiem, że ty też nie.
Zamykam oczy,
bo w wyobraźni potrafię otwierać wszystkie zamki,
nawet te z piasku i mgły,
niewidoczne dla oczu.
Kiedyś zamieszkasz w jednym z nich,
a ja oddam ci serce.
Ilość odsłon: 64





Komentarze
x l a x
listopad 03, 2026 09:31
Trochę wygląda to na twórczość epistolograficzną. Metafory i porównania zdają się przyciężkie; brak czegoś, co by zainteresowało czytelnika, jakiejś "perełki"...
Brednienakarniszu
listopad 02, 2026 14:17
Tu raczej chodzi o utraconą relacje z siostrą w okresie dzieciństwa ,dopiero w dorosłości się poznały, ładny wiersz niejednoznaczny , przez to jest ciekawy , już niezależnie od właściwej interpretacji, tutaj moze być ich kilka.
Basia
listopad 02, 2026 05:56
Zwykle piszesz dość dosadnie i czytelnie, ale tutaj przekaz jest dla mnie niejasny.
Basia
listopad 02, 2026 05:42
Aż się boje spytać, bo nie jest jasne, ale o czym to jest? Że o relacji damsko-damskiej to trochę zgaduję...