Lena Pelowska
jak zechcę
w wierszu musi być sól i pieprz
i cukier puder jak śnieg
po wszystkim można płakać
to ulubiony środek wyrazu
czarna lub biała bielizna
krzyk przez ciemność
gwałt na nieskazitelnej pościeli
i jasiek nie do pary
wilgoć na skórze wzdłuż poręczy
wygiętej wprost w drogę mleczną
drżenie silników z promu donikąd
mój szloch wyprzedzający twój szept
cudowne zespolenie dusz
bez zespolenia ciał albo na odwrót
wysupływanie bielutkich tabletek
tuż nad samą podłogą...
w wierszu możesz być ty i ja
niekoniecznie razem czy osobno
może być jak ja zechcę
jak zechcę
i cukier puder jak śnieg
po wszystkim można płakać
to ulubiony środek wyrazu
czarna lub biała bielizna
krzyk przez ciemność
gwałt na nieskazitelnej pościeli
i jasiek nie do pary
wilgoć na skórze wzdłuż poręczy
wygiętej wprost w drogę mleczną
drżenie silników z promu donikąd
mój szloch wyprzedzający twój szept
cudowne zespolenie dusz
bez zespolenia ciał albo na odwrót
wysupływanie bielutkich tabletek
tuż nad samą podłogą...
w wierszu możesz być ty i ja
niekoniecznie razem czy osobno
może być jak ja zechcę
jak zechcę
Ilość odsłon: 3836
Komentarze
Konto usunięte
lipiec 04, 2017 17:50
Mnie tylko chodzi o to, żeby przy awatarach nie było
'zakaz wjazdu wszelkich pojazdów'
Ty jesteś blisko administracji.
Dokładniej nie mogę.
Lena Pelowska
lipiec 04, 2017 17:23
Że ja Cię nie zablokowałam Dziagdyś... Błąd! ;) pozdrawiam wszystkich.
Konto usunięte
lipiec 04, 2017 16:47
Czyli tekst jest o tym, jak powinniśmy pisać wiersze.
Dziękuję za radę, będę (tworzył po swojemu)
Chyba, że mnie zablokują, jak zrobił to jeden.
Ten przywilej powinien być zlikwidowany.
Blokowanie czegokolwiek powinno być, tylko przez administracje.
Idzie nowe, Słuszne!
Krzysztof
lipiec 04, 2017 16:35
A ja się zapytam, niby gdzie? wiersz słaby pozbawiony mocnego akcentu, takie pierdu, pierdu idzie wiosna, będzie trawka szybciej rosła, jedyne pocieszenie że go nie wysyłam do kosza
Konto usunięte
lipiec 04, 2017 16:05
świetna poezja :)
Lena Pelowska
lipiec 02, 2017 22:01
Może tych wyborów jest tutaj o jeden czy dwa za dużo, [co za dużo to niezdrowo], dlatego taka forma razi, mogę taką argumentację przyjąć. Jednak w zamyśle był to wiersz autoironiczny, z wątkami dramatycznymi....
Czytam uważnie komentarze, przydadzą się na przyszłość. Aidegaart, dzięki...
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Nikolas
lipiec 02, 2017 21:56
Bardzo świeży wiersz, porównanie procesu tworzenia poezji do gotowania i przypraw, które muszą się zawierać w wierszu, jak i w życiu jest ciekawe. Początek cholernie mi się spodobał, dalej też jest ciekawie choć, przedostatnia taka średnia, może bez tego "albo na odwrót" albo inaczej tu ująć, jednak całość jest fajna, lekka i niekonwencjonalna. W poincie bym wyeliminował " ja" niech zostanie zechcę :) Bardzo dobry wiersz.
x l a x
lipiec 02, 2017 21:54
Ale akurat w tym przypadku wychodzi jak w dowcipie: "zostawię sobie na noc pół szklanki wody, bo a nuż będzie mi się chciało pić, lub nie będzie..."
aidegaart
lipiec 02, 2017 21:54
bardzo Twój, Leno. dobrze się czyta, nie przytłaczasz, ważysz emocje
"po...wyrazu" - świetne
puenta, ta puenta
pozdrawiam
Lena Pelowska
lipiec 02, 2017 21:44
O to właśnie chodzi... O auto ironię...