Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

„Był taki młody nie rozumiał że skrzydła są tylko przenośnią

trochę wosku i piór i pogarda dla praw grawitacji”

Zbigniew Herbert, “Dedal i Ikar”

 

Mamy coraz lżejszą krew i puste kości. Możemy wbić się w chmury, zmącić

ich bajkowe kształty, a one głupie, niczego nieświadome będą sunąć dalej,

leniwie niczym ogromne powietrzne ryby, zupełnie jak tysiące lat wstecz.

 

Teraz łatwo mieć stalowe ramiona i mięśnie, które nie znają zmęczenia,

nie słabną w locie. Doskonałe ciała nie czują gorąca, mierzymy się więc z ptakiem

na szybkość, zwinność, wolność.

 

A świat wciąż jakby słabnie, maleje. Wciska się w nasz kontur.

Zabiera sercom powietrze.

Ilość odsłon: 1779

Komentarze

sierpień 29, 2017 22:19

Dziękuję. Pozdrawiam.

Konto usunięte

2-32-32-32-32-3

sierpień 29, 2017 11:14

Świetny.

sierpień 29, 2017 09:45

...dobre, bez upiększaczy i pi.pi.pi...tolenia

Pozdrawiam
PS ___następne poczynania będę miał na oku

sierpień 23, 2017 21:03

Dzięki za opinie.

sierpień 22, 2017 08:38

Odbieram to, jako opis małości, jaka jest nam dana, choć mniemamie mamy o sobie ogromne. Podobało mi się.
Pozdrawiam... jesiennie (u mnie dziś prawie listopadowa aura).

sierpień 21, 2017 22:00

świetny - czytałem go wiele razy i nie mam dość
pozdrawiam

sierpień 21, 2017 20:47

Widzę kawałek świata w tej perspektywie, jest ok.
Pozdrawiam

Konto usunięte

2-4

sierpień 17, 2017 04:07

Człowiek pęcznieje, nadyma się. Wtedy świat maleje. Nie jestem krytykiem, ale mi się podoba.
Pozdrawiam.