Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Panieneczka, panieneczka, 
Czesze złoty włos,
Śpiewną piosnką brzmią usteczka, 
Nuci sobie w głos.

Białe lilie cicho drzemią 
Otulone w cień,
Kołysane ponad ziemią 
Falą chłodnych tchnień

Noc zamyka im kielichy, 
Strzegąc czystych szat,
W niewinności pozór cichy 
Stroi biały kwiat.

I powiada: śpijcie w cieniu! 
Śpijcie, póki czas!
Gdy zakwita, w swym płomieniu 
Słońce spali was.

Nie wzdychajcie, ach, przedwcześnie 
Do skwarnego dnia:
Wymarzone szczęście we śnie 
Krótko potem trwa.

Ale lilie, choć stulome, 
Nocny piją chłód,
Już w słoneczną patrzą stronę 
Na różpwy wschód.

Oczekują tęsknie chwili, 
Gdy z pieszczotą już
Biały kielich im odchyli 
Blask promiennych zórz.

I daremnie noc na straży 
Swych udziela rad...
O miłości dziewczę marzy, 
A o słońcu kwiat.

1880
Ilość odsłon: 1789

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.