Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

rozbrajania min nauczyłam się sama
zawsze podniecało mnie ryzyko
i możliwość wkładania palców

tam gdzie nie trzeba - jestem
silniejsza od wczorajszych łapanek
historii domykanych po omacku

nocą łatwiej przemycić ból

bez świadków po ostatni siniak
wylizuję rany
jak suka 
Ilość odsłon: 2334

Komentarze

luty 25, 2018 21:20

Słowo "łapanka" zastąpiłbym jakimś synonimem. Końcówka chwytliwa, ale ograna ;-)

luty 25, 2018 21:02

-:)) mocny, kobiecy tekst!
Bardzo dobry! Momentami mam wrażenie, że to...-:)
Pozdrawiam autora!

luty 25, 2018 19:47

Dziewczyny dzięki:)

Aid, tak najlepsze wiersze powstają miedzy i pomiędzy... :) piękne dzięki.

Tomku, fajnie prawisz, coś w tym jest, fenks:)

luty 25, 2018 19:42

Bardzo mi się podoba. Czytam o dwoistości natury ofiary przemocy. Dużo wieloznaczności we frazach i słowach...
Pozdrawiam.

luty 25, 2018 19:23

No i mamy świetny wiersz. Czy to pora między zimą a wiosną, czy jak. Zauważyłem pewną prawidłowość: lepsze teksty powstają w porach między.
Pozdrawiam

Konto usunięte

2-4

luty 25, 2018 19:21

No się cholera musiałam zalogować dla tego wiersza :-) bardzo mi się podoba :-)

Konto usunięte

2-22-22-22-22-22-2

luty 25, 2018 19:18

Świetny tekst! :) Pzdr.