Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

szwendanie bezpańskie przybliża 
na mrocznej ulicy pod niekształtną masą listowia
odczuwalne jest nieróbstwo (mojego) nieznanego cienia
 
to tyle samojebki o mnie 
świat zatacza okrąg i brak pierdolonej fabuły
księżyc przed świtem wyrzuca z siebie niestrawione światło 

kolejne pokolenie umiera z miłości 
twarz albo wiele jej odsłon nie daje jednoznacznej odpowiedzi 
ostatnie namaszczenie nie dociera już do mętnych źrenic
wysypana z kieszeni burza wzmaga  boży słoneczny wiatr


odgłos greckiej pieśni pachnie w powietrzu nonsensem 
(na miękkiej łące wśród kwiatów wiosennych
pokochasz widok wiejskiej wykształconej dziewczyny)


ostatnia cząstka uzupełnia skażoną przyrodę
rozkładając się jak dawna nienaruszona cisza  
i tylko przynosi ulgę w spienionych oceanicznych bałwanach 

świeżo upierzone mewy ostrzą dzioby nad nordyckim urwiskiem 
i nie potrafią zrozumieć bezimiennych płynących 
do kolejnego wyśnionego brzegu   




wznoszą się i opadają myśli by w odrzuconym mroku na nowo wykiełkować

Ilość odsłon: 4043

Komentarze

czerwiec 30, 2018 21:42

Jedyne udane dwa wersy: "tylko mewy ostrzą dzioby nad urwiskiem// i nie potrafią zrozumieć bezimiennych płynących do kolejnego brzegu". Reszta mocno nieprzemyślana i z błędami. Pozdrawiam

czerwiec 30, 2018 20:35

Janusz!!
Widzę pewna zależność w tym spierdolonym kraju!?
Pytanie który to kraj !? -:))
Jak świeci słonce to wiatr wieje tak ze zrywa dachy
A jak jest pochmurno to piździ w h...
Całość na tak!! Zajebiaszcza treść, a zakończenie zaskakujące!!
Pozdro

czerwiec 30, 2018 20:35

Janusz!!
Widzę pewna zależność w tym spierdolonym kraju!?
Pytanie który to kraj !? -:))
Jak świeci słonce to wiatr wieje tak ze zrywa dachy
A jak jest pochmurno to piździ w h...
Całość na tak!! Zajebiaszcza treść, a zakończenie zaskakujące!!
Pozdro