Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Zdeptane kartki skończonego opowiadania
gra na pustych butelkach jak na okarynie 
Jak ususzony liść listopadowych dni
topię w sobie załogę i niewinne dzieci 
 
Przeżuty przez otoczenie na złamanych skrzydłach
muszę się nauczyć latać 
muszę się nauczyć żyć  
kochać za darmo cholerny świat

Ciężko się przyznać przed sobą że jest problem 
kiedy zasypiając odległość do ściany
nigdy nie jest taka sama oddech spycha cię z łóżka 
gdy próbujesz się zbliżyć


Ciężko się przyznać kiedy wybielony uśmiech świata na progu 
odkrywasz nagle ślady ukrytej nocy na  ścianie 
rozciągniętą wyblakłą klepsydrę nieśmiertelnych 
nieskażone fast foodem i życiem  alejki

W pierwszych promieniach zbladł bluszcz 
szron na nagich gałęziach nieczytelne litery 
na grobach budzą umarłych 
fuck ślepnąc od światła patrz mi w oczy patrz


nie zatrzymałem atlasu chmur płyt Niemena   
map z drogowskazem  na skróty  

(gówno warte słowa jak noworoczne postanowienia z 1980 roku )
Ilość odsłon: 1774

Komentarze

Konto usunięte

2-1

kwiecień 05, 2019 23:24

Treść komentarza została usunięta przez redakcję serwisu.

grudzień 01, 2018 00:23

dziękuje za komentarza jak każdy co pisze toczę rodzaj walki i nie zawsze jest dobrze czasami jest byle jak lub tragicznie jestem dość samokrytyczny dla .... rzadko się zapala geniusz choć upływa lat jest niedosyt )))zdrowia moi drodzy

listopad 30, 2018 22:29

Podoba mi się
i nieważne,
że widzę potknięcia

Pozdrawiam :)

Konto usunięte

2-42-42-4

listopad 30, 2018 22:19

Ano...:) Pozdrawiam.

listopad 30, 2018 19:56

Tu jest taka jesienna melancholia, ale spokojnie idzie porządna zima
Pozdrawiam