Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Słoniowatości, którymi dojrzały krajobraz

zasłania się, żeby usprawiedliwić

gruboskórność, nikną w obliczu kruchego

jak porcelana światła i cichnący koncert

 

życzeń odzyskuje potencję, gałka radia

błyska na wysokich falach. Zdrowia

szczęścia, pomyślności; ciśnie się na usta

kiedy przeglądać magazyn dla pań

 

i pośród rzeczy zagubionych znajduje się

nagle własny czas – budzik, który podniesioną

trąbą wskazuje północ, obgryzając listki

z drzewka szczęścia, a ułamany cios żłobi

 

wyrazy współczucia w czerni hebanu. Cud

o jakim nikt inny nie ma prawa marzyć.

Ilość odsłon: 703

Komentarze

listopad 14, 2019 16:38

Dzięki za uwagi. Pozdrawiam : )

listopad 03, 2019 00:24

Wiersz zaciekawił dobranym światem przedstawionym za pomocą słoni. Puenta wpisana w heban jest trafna refleksyjna i sprawia że całość nabiera dla mnie poważnego wyrazu.

Dziękuję

Pozdrawiam

listopad 02, 2019 21:40

Są frazy naprawdę dobre. W ogóle, dobrze się czyta. Nie moja poetyka, ale doceniam starania i eksperyment. Pozdrawiam