Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


przysiadła na łóżku
próbuje ukołysać
nie słucham wzdychania
powoduje przeciąg
a miał być elementem współczucia


błogosławię oddalające się kroki

jestem sam ze sobą

w sobie

bez ciebie

ostatniej kobiety z którą

dałem radę się kochać


liczę smugi reflektorów

które przebiegają ścianę

leniwie spędzam policzoną rogaciznę

w dolinę pachnącą poranną kawą


jest pocałunek kobiety

wiekowa ciotka pieczętuje nim czoło

przegarnia czuprynę

przesiadam się z łóżka na wózek

jak z podmiejskiego na intercity


za oknem świeżo kupiony śnieg

w ramach premii na gałęziach

zakwitły wróble

Ilość odsłon: 1032

Komentarze

styczeń 02, 2020 12:09

Ja Ciebie Lu* też pozdrawiam i dziękuję :)

lu*

2-5

styczeń 02, 2020 12:08

No i jest opowieść, podana szczerze i bez patosu. Pozdrawiam Cię Nurio w Nowym Roku! :)

styczeń 02, 2020 11:09

Dziękuję Małgosiu :)

MW

2-4

styczeń 02, 2020 01:06

Nurio, ciekawie u ciebie, jak zwykle ;) Dobry wiersz.

grudzień 30, 2019 10:49

Dziękuję za odwiedziny.

Konto usunięte

2-3

grudzień 30, 2019 10:47

Wg mnie, pointa jest za słaba (choć ciekawa) i nie ma związku z trudną sytuacją życiową peela, uciekła od wiersza. Poza tym jest obrazowo i nawet lirycznie.
Pozdr.

grudzień 30, 2019 09:43

Peel uświadomił sobie, że nie ma sensu ciągnąć czegoś co jest tylko litością.

Miło Ciebie gościć:)

grudzień 30, 2019 07:01

Podoba mi się.

PL zdaje się być pogodzony z sytuacją. Był chyba przygotowany na to opuszczanie... bo mam wrażenie, że to opuszczanie postępuje.

Pozdrawiam, Nurio. Miłego poniedziałku! :)

grudzień 29, 2019 21:00

Dziękuje za czytanie i słowo:)

Konto usunięte

2-42-4

grudzień 29, 2019 19:01

Ciekawy tekst. Ostatnią cząstkę widzę jako pierwszą. Swoją drogą ciekawe jak by powstał tekst z perspektywy ptaka. Co zobaczy ptak za szybą szpitalną... :)
Pozdrawiam