Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Jak Księżyc widziany niedaleko.
Jeszcze rano...

Absorbuję nim uwagę bliskich oczu
Na energię możliwych uczuć.

Oddychają dzięki waszym wojnom -
Patrz w dal strat!

Smutek przyszłych drzew
To wróg.

Polubiliśmy życie, choć byliśmy owadami.
Wsiąkną i małe łzy...

Jedna osoba w podeszłym wieku zza futryny drzwi
Stała mi się kobietą z czyjejś palety -

Jej obraz goły, zimny, niekłamany,
Oddam i tym razem.

Ilość odsłon: 190

Komentarze

czerwiec 13, 2018 21:32

Szczególny to wiersz a dwie ostatnie strofy,
jestem pod wrażeniem - takie dla mnie.

Pozdrawiam

czerwiec 13, 2018 21:24

- Dobra, widzę, Leszek.J. Okay.

czerwiec 13, 2018 21:19

- Jesteś Leszkiem I, czy Leszkiem J? Ciężko mi dojrzeć. To J-ot wygląda na I, a I wygląda na J-ot.

czerwiec 13, 2018 21:11

To tylko żart - sorry

czerwiec 13, 2018 20:56

- "Nie znam pana Leszka.I, takie są fakty. A, i tego facia z kreskówki o ratowaniu świata, nie mogę sobie przypomnieć jak go nazywano, ale wiem z czego się składał, bowiem z pierścieni żywiołów."

czerwiec 13, 2018 20:47

A ja jako pracodawca musiałem za to mimo woli zapłacić, co do minuty :)

czerwiec 12, 2018 21:47

Tak, ten jest udanym utworem. Pisałem go lata temu, może nie dużo, ale kilka lat temu. Dzięki, że się podoba. Cześć, tak poza tym.

czerwiec 12, 2018 21:39

Naprawde jestem pod wrażeniem tego wiersza:) wróciłam tu ponownie i znalazłam jeszcze smaczki w pierwszej części:)

czerwiec 12, 2018 20:51

ładny w końcowej części

_

2-42-42-4

czerwiec 12, 2018 17:53

Na mnie nigdy Księżyc szczególnie nie działał, w sensie zmian nastrojów, czy "dziwnych" przemian, _ myślę, że na jednoczesną obecność Księżyca i Słońca jest naukowe uzasadnienie, - mnie się podoba to jeszcze rano... Wszystkiego dobrego.