Do czasu umieszczenia jakiejkolwiek publikacji, ten kontener pozostaje niewidoczny na liście. Zawsze możesz uzyskać dostęp do niewidocznych kontenerów ze strony administracji Twoim profilem.

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki



  jestem
  jestem w domu
  krzątam się i zbieram mój krzyk

  leży na półkach
  na toaletce między perfumami
  i tuż obok batonów

  w kuchni pije ze mną herbatę
  zaprasza na kawę
  i pozuje do wspólnej fotografii

  wszystkie breloczki i talerze
  mają jego podobiznę

  mianował się władcą
  samozwańczy cholerny król
  ale ja będę pozorować że go nie ma
  
  wezmę zimny prysznic
  nałożę korektor pod podkrążone oczy
  i skontroluję w lustrze swoje spojrzenie

  nie!
  nie!
  nie ma w nim strachu! 
Ilość odsłon: 2832

Komentarze

kwiecień 11, 2020 21:08

dziękuję, Joasiu:)

kwiecień 11, 2020 18:02

Podoba mi się ten krzyk
to jak wnętrze kobiety walczącej.
Jest silna, wydaje się że opanuje go.

Pozdrawiam :)

marzec 27, 2020 13:38

bardzo dziękuję, Lu*

Tetu, wezmę pod rozwagę Twoje sugestie
chociaż szczerze mówiąc to juz rozważałam je wstawiając tutaj ten wiersz
i przeważyła myśl, że to spoiwo szkody wierszowi nie czyni
ale nigdy nie mówię nigdy

pozdrawiam serdecznie

marzec 27, 2020 10:08

Zrezygnowałabym z drugiego wersu, (jest w tytule) z przyimka na początku piątego, oraz ze spójnika na początku dziewiątego wersu (masz ich troszkę) Poza tym podoba mi się. Pozdrawiam.

lu*

2-5

marzec 27, 2020 09:20

Podoba się. Czuje się - ten wiersz! :)

marzec 26, 2020 12:53

dziękuję:)
również miłego:)

marzec 26, 2020 07:46

Bardzo utożsamiający.
Bardzo mi wszedł.
Gratuluję.
Miłego.

marzec 25, 2020 22:12

taaak?
no to się cieszę:)
dzięki:)
pozdrawiam:)

marzec 25, 2020 20:56

Dziwna, to jest dla mnie twój najlepszy wiersz, jaki przeczytałam na tym portalu. Ma nerw, złość, wkurw, a jednocześnie jest niezwykle kobiecy (nie mylić z babskim) Pozdrawiam :)

Konto usunięte

2-5

marzec 25, 2020 16:56

fajnie :)