Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Odkąd zamieszkaliśmy na obrzeżach piekła

próbujemy nie słyszeć pod nami sąsiada,

w tych ścianach gdzie westchnienie komara brzmi niemal

jak orgazm, co dopiero ty, moja kochana.


A co z tego sąsiad ma, gdy żyje tam z bratem

do spółki z chorą matką plus babką też chorą?

Nadal stać go na piwo i foliową siatkę.

Już zaczynam się martwić kiedy pod podłogą


cisza strunę przeciąga.



Ilość odsłon: 85

Komentarze

sierpień 01, 2020 13:19

A pewnie, to jedyne co w życiu powinniśmy robić. Pozdrawiam.

sierpień 01, 2020 13:12

Taaak, jedna taka pani radziła aby bezdomni dla własnego dobra pozostawali w domach / na początku pandemii/...
A w tych domach, Boże zlituj się i nie daj zwariować...cisza strunę przeciąga do granic wytrzymałości.

Pozdrawiam.

lipiec 31, 2020 22:53

Ano niewesoły. Dzięki.

lipiec 31, 2020 22:03

Niewesoły ten wiersz
z złowróżbną ciszą na koniec