Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

  nawiewają smuty przez rozszczelniony las

  iglasty gotyk przerastany spasionym barokiem

  na ganku komarzyce sięgają wąsami dna piwnic

  zapuszczają macki w słoiki i beczki z zapachem

  domu o wyjątkowo łzawej porze

 

  wdeptuję czas w błoto licząc na łaskawość cienia

  już nie śnię że niebo wlatuje mi do kałuży

  fałszującej błękit i spojrzenie rozmokłej madonny

  z wichrem przepada pieśń nad pleśniami

 

  w lustrach kobiety czeszą włosy

  piorą koszule spoconych mężów

  gotują późne kartofle dzieciom

 

  astmatyczne organy wyciskają toccatę z fugi

  na polach wrona za resztkami lata po zagonach

  przeklinając kombajny



Ilość odsłon: 1098

Komentarze

październik 17, 2021 19:28

Nie chciałem pisać wprost o jesieni, bo to już nudne. Wyszedł obrazek w stylu Chełmońskiego... Dziękuję Panowie

październik 17, 2021 18:39

swietny tekst, piekny obrazek

październik 15, 2021 19:52

Super praca, też ją doceniam.
Jak zawsze :)

październik 14, 2021 18:23

Dzięki za docenienie pracy.

październik 13, 2021 18:59

Też jestem na duże tak, co do utworku.
Pierwsze dwa wersy mnie już ujęły, póżniej wąsy komarzyc i ta pieśń nad pieśniami rozeszła się po kościach :)

październik 13, 2021 10:00

Mym zdaniem bardzo fajny, jeden z lepszych Twoich jakie ostatnio napisałeś.